Po dokładnie roku pracy, setkach telefonów, maili i dziesiątkach spotkań Fundacja Aktywnego Rozwoju oficjalnie ogłosiła swoją działalność w siedzibie RTW LOTTO-Bydgostia w Bydgoszczy.
W nieco ponad dobę od zakończenia konferencji tylko na stronach internetowych (w tym na onet.pl, interia.pl, polsatsport.pl, gazeta.pl i przegladsportowy.pl) pojawiło się ponad 400 informacji i artykułów o naszej działalności, a aktywność na portalach społecznościowych członków zarządu fundacji była rekordowa. Wywiady i artykuły o mistrzowskim połączeniu ukazały się także m.in. na antenach regionalnych Telewizji Polskiej i Polskiego Radia oraz w serwisach Polska Press.
Tak duże zainteresowanie motywuje nas do ciągłej pracy i daje całemu zespołowi energię do działania, którą natychmiast zamieniamy na #FARpower! Dodatkowym zawodnikiem w rywalizacji sportowej zawsze są kibice i sympatycy. Trzy żywioły połączyły siły w Fundacji Aktywnego Rozwoju po to, by działać dla ludzi i środowiska. Drodzy czytelnicy i przyszli uczestnicy naszych programów – to Wy jesteście czwartym żywiołem, bez którego nasza praca nie miałaby sensu. Dla Was i z Wami!
Nie mogłam doczekać się momentu, w którym razem z Kasią i Hubertem podzielimy się efektami pracy. Dokładnie dziś mija rok od naszego pierwszego spotkania – powiedziała na konferencji prasowej Magdalena Fularczyk-Kozłowska. – Jako sportowiec jestem spełniona, ale tuż po zakończeniu kariery potrzebowałam celu, który da mi nową energię i jednocześnie pozwoli realizować się w „życiu po życiu”. Chcę dzielić się swoim doświadczeniem i pasją, a pracę w fundacji traktuję również jako formę podziękowania innym za lata wsparcia i dopingu. Szczególną uwagę poświęcimy dzieciom i młodzieży, bo to oni są naszą przyszłością. Nie każdy musi być mistrzem, ale każdemu z nich chcemy pokazać, na swoim przykładzie, jak wiele atutów ma aktywny rozwój.
To pierwszy taki projekt w Polsce, w którym siły na stałe, a nie w formie współpracy, połączyły mistrzynie w dwóch różnych dyscyplinach.
Łączy nas chęć ciągłego rozwoju i fakt, że dzięki ciężkiej pracy osiągnęłyśmy w swoich dyscyplinach sportowy szczyt – powiedziała Katarzyna Skowrońska. – Ani mnie, ani Magdę, nigdy nie interesowało spoczęcie na laurach. Mamy różne charaktery i umiejętności, ale właśnie w tym tkwi nasza siła – inaczej nie mogłybyśmy się uzupełniać. Chcemy dzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą, a wyznajemy zasadę, że inni, szczególnie dzieci, rzadko nas słuchają, za to często naśladują, dlatego chcemy być dla nich przykładem. Przez ostatni rok odbyłyśmy setki rozmów i dziesiątki spotkań po to, by stworzyć projekt, który dla nas wszystkich jest wielkim wyzwaniem i odpowiedzialnością, ale także spełnieniem marzeń. Dziś ogłaszamy go wszystkim oficjalnie, dopinamy ostatnie szczegóły organizacyjne i już niedługo rozpoczniemy realizację naszych planów.